niedziela, 6 lipca 2014

Inspiration - June.

Wakacje tak szybko lecą... Przed chwilą było zakończenie roku, a tu już tydzień minął, co wiąże się z tym, że niebawem Sonisphere Festival 2014 i inne koncerty, na które postaram się jechać. Powoli realizuje moje plany na wakacje. Mam też kilka nowych postanowień, m.in. chcę przed wyjazdem do Chorwacji i Hercegowiny JEŚĆ, JEŚĆ I JEŚĆ. Jako, że jestem przyzwyczajona do jedzenia dobrze doprawionych rzeczy, jedzenie w Bułgarii, ubiegłego lata mi nie smakowało i dużo schudłam przez te dwa tygodnie. Teraz przed moim wyjazdem będę sobie "chomikować" kilogramy, nie martwiąc się po powrocie, że schudłam. Chociaż... może wybrzeże Morza Adriatyckiego zaskoczy mnie dobrym jedzeniem. A jak już jestem przy jedzeniu to mam zamiar częściej odwiedzać stoisko z mrożonymi jogurtami w Galerii Jurajskiej. Dość już o jedzeniu, miało być o inspiracjach! Mówię tutaj o ubraniach, ale nie będę jak większość blogerek dodawać obrazków z internetu przedstawiających opalone nogi, czy desery z owocami. Sama przygotowałam dla Was kilka kolaży z ubraniami z różnych sklepów. Zapraszam. (:
kurtka-h&m, top-gina tricot, szorty-h&m, baleriny-sinsay, bransoletki-h&m, okulary-house.
sweter-gina tricot, legginsy-gina tricot, bransoletka-sinsay, buty-sinsay. (taak, gina tricot i sinsay forever.)
sweter-gina tricot,sukienka-sheinside, buty-sinsay, 
bransoletka-reserved

Mam nadzieję, że spodobał Wam się post. Wszelkie uwagi i sugestie piszcie w komentarzach. 

Który zestaw najbardziej Wam się podoba, o ile któryś się podoba?
Chcecie więcej tego typu postów?

czwartek, 3 lipca 2014

Childhood.

Ostatnimi czasy bardzo popularnym tematem jest nasze dzieciństwo. Nie będę tutaj opowiadać jakichś rozbudowanych historii z mojego dzieciństwa, nie mniej jednak chciałabym porównać moje dzieciństwo, do dzieciństwa współczesnych dzieci. (Tak, wiem, to zdanie to takie masło maślane.)
Kiedy ja byłam mała nie było za bardzo jakiejś technologii, tzn. były komputery, "ceglane" telefony i telewizory w kształcie kostki., nie mniej jednak nie było to jakoś za bardzo używane, można było bez tego żyć. Moje dzieciństwo kojarzy mi się ze wsią i jeżdżeniem na wielkopolakach u wujka, oglądaniem przez płot koni, na których teraz mam przyjemność jeździć, muzyką Metalliki, Scorpionsów, Depeche Mode, Def Leppard, konikiem na biegunach, chodzeniem z dziadkiem do sklepu wędkarskiego, itd.
Współcześnie dzieci chodzą wgapione w telefony, tablety, komputery. Za parę lat wspominać będą co najwyżej grę w najnowsze części gier na swoich konsolach, oglądanie Violetty i słuchanie Kwiatkowskiego. 
Za nic w życiu nie chciałabym spędzić dzieciństwa tak jak współczesne dzieci. 
Jak spędziliście swoje dzieciństwo?
Chcielibyście spędzić dzieciństwo wśród nowoczesności?

wtorek, 1 lipca 2014

Life without the Internet.

Ostatnimi czasy zaczęłam zastanawiać się nad odpowiedzią na pytanie - dlaczego tak ciężko jest tam funkcjonować bez internetu? W XXI wieku mamy nowoczesne urządzenia, czyli smartphone'y, tablety, laptopy, notebooki, komputery, etc., na mocy czego internet możemy mieć gdzie i kiedy nam się podoba. Kiedyś internetu używaliśmy w głównej mierze do zdobycia niezbędnych informacji. Teraz internetu używamy niemal do wszystkiego. Możemy tu grać w gry, czytać informacje ze świata, czytać książki, robić zakupy, itd. Jednak to nie wszystko. Facebook, twitter, instagram, ask - portale społecznościowe. Nie są one nikomu z nas obce. Wszyscy dobrze wiemy do czego służą. Są dość przydatne, m.in. do porozumiewania się z innymi ludźmi, bycia na bieżąco. Większość osób jest od tych portali uzależniona. Nie mówię tutaj o jakimś wielkim nałogu, jednak co jakiś czas odczuwamy potrzebę sprawdzenia tych portali.
Ludzie bez internetu by zwariowali. Nie wiedzieliby co ze sobą zrobić. Jestem trochę ciekawa jaki byłby świat bez tych nowoczesnych urządzeń. 



 Jak myślicie, jaki byłby świat bez komputerów, czy telefonów lub bez internetu?

niedziela, 29 czerwca 2014

Holiday time.

Jak już wszyscy doskonale wiemy - wakacje, to czas wolny. Zero szkoły, co wiąże się z brakiem nauki, czyli większą ilością czasu na... no właśnie. Czasu na co? Jak możemy wykorzystać ten czas? W moim przypadku nie zabraknie na pewno bardzo częstych spotkań ze znajomymi. Postaram się przynajmniej raz w tygodniu odwiedzić stajnię, bo chyba niedługo zapomnę, co to koń, czy jeździectwo. 11 lipca czeka mnie Sonisphere Festival, a jak już wspomniałam o koncertach to postaram się namówić tatę na Śnieżka Czad Festiwal i Woodsstock. Pod koniec lipca wyjeżdżam na kilkanaście dni do Bośni i Hercegowiny. Mam zamiar poświęcić sporo czasu grze na gitarze w te wakacje. Na pewno zdarzy się dużo spontanicznych wyjazdów do Częstochowy.

Jakie rzeczy, na które nie macie czasu w rok szkolny, robicie w wakacje? Ja mam sporą listę takich czynności, do których należą m.in. : oglądanie filmów, czytanie książek (może się wydawać trochę dziwne, że nie mam na to czasu, ale jednak), blogowanie, siedzenie do późna, eksperymentowanie w kuchni, sesje zdjęciowe, gra na gitarze (mam na to czas nawet w rok szkolny, ale kiedy mam wolne o wiele dłużej mogę grać), itd.
Z góry przepraszam za tak niewielką ilość zdjęć.

Jakie macie plany na wakacje?
Jakie poszczególne zalety doceniacie najbardziej?

piątek, 27 czerwca 2014

Strange is this world.

Witajcie.
Jestem po prostu zwykłym, szarym Polakiem. Zazwyczaj Polka lub Polak, to osoba szara, nierzucająca się w oczy, niewidoczna w tłumie. Taka osoba, która chowa w sobie wszystko. Wszędzie - w domu, w szkole, mówią, by być jak wszyscy, nie wyróżniać się...
...ale to nie jest szkoła, a ja nie jestem zwykła, nie boję się pokazać! Polacy chodzą skuleni i propagują według mnie absurdalne hasło, iż nie warto się wyróżniać.
Nie warto? Oczywiście, że warto!
Potrzeba inspiracji. 
Na blogu chciałabym regularnie serwować Wam łyk inspiracji w różnorakich postaciach, o których dowiecie się w najbliższym czasie. Jeżeli macie ochotę zapraszam do obserwacji. 
Kto będzie ze mną?!